UDOMOWIENIE PSÓW

KILKA FAKTÓW NA TEMAT PROCESU DOMESTYKACJI

Stan aktualnej wiedzy pozwala stwierdzić niemal ze stu procentową pewnością, że przodkami psów są wilki.
Nie są jednak spokrewnione ze współcześnie żyjącymi wilkami, bowiem badania DNA mitochondrialnego wykazały, że pod względem genetycznym psom najbliżej jest do wymarłych już przodków współczesnych wilków. Na podstawie przeanalizowanych próbek DNA udało się ustalić, że psy na całym świecie mają tą samą pulę genową, co oznacza, że pojawiły się na świecie w jednym miejscu w tym samym czasie. Jednocześnie typy DNA psów z różnych obszarów nieco się od siebie różnią. Psy ze wschodniej Azji w przeciwieństwie do psów z Europy, nie  są zbyt zróżnicowane pod względem wyglądu, ale najbardziej różnią się od siebie pod względem genów.  I to właśnie to większe zróżnicowanie genetyczne wskazuje, że psy pochodzą z terenów wschodniej Azji.
Jeszcze całkiem niedawno sądzono, że udomowienie nastąpiło w procesie oswajania szczeniąt dzikich wilków i dalszego ich rozmnażania. Ta teoria jednak ma pewną poważną lukę, którą można łatwo zauważyć jeśli porównamy definicje dwóch tych dwóch procesów:
Udomowienie jest długotrwałym procesem przekształcania cech psychologicznych, morfologicznych, fizjologicznych i rozwojowych zwierzęcia dzikiego, w wyniku długotrwałego oddziaływania człowieka (selekcja hodowlana) i odnosi się do wszystkich lub zdecydowanej większości przedstawicieli danego gatunku.  Pierwszym na świecie udomowionym zwierzęciem jest właśnie pies.
Oswojenie to bezlękowy kontakt zwierzęcia z człowiekiem spowodowany ich stałym obcowaniem. Proces ten odbywa się poprzez uczenie się i niemal zawsze ma charakter zamierzony przez człowieka. Oznacza zatem jedynie stopniowe wygaszanie i zanik lęku oraz reakcji obronnych w stosunku do danego człowieka i akceptacji jego towarzystwa przez danego osobnika/jednostki. Nie odnosi się zatem do gatunku jako całości lecz pojedynczych osobników i jest zaledwie pierwszym etapem na drodze do udomowienia.
Dla przykładu można oswoić tygrysa lub lwa, ale nie można udomowić wszystkich tygrysów ani wszystkich lwów.

Oswojenie wilków nie jest proste, ponieważ musi nastąpić w bardzo wczesnym szczenięctwie, a mimo to dorastające wilki dziczeją. A co najistotniejsze – oswojenie nie podlega dziedziczeniu czyli nie jest przekazywane w genach kolejnym pokoleniom, zatem nawet w przypadku rozmnażania oswojonych wilków, ich potomstwo będzie dzikimi zwierzętami, które ponownie trzeba będzie oswajać.

Z badań archeologicznych i genetycznych wynika, że proces udomowienia wilków rozpoczął się ok. 15 tyś lat temu, a wg niektórych doniesień nawet znacznie wcześniej bo ok. 18-32 tyś lat temu. (niestety nauka, póki co, nie daje jednoznacznie rozstrzygających dowodów w kwestii dokładnego datowania), a początkiem udomowienia było pojawienie się wolnej niszy ekologicznej związanej ze zmianą trybu życia człowieka na osiadły.

JAK TO SIĘ ZACZĘŁO

W miejscach, w których gromadzili się i przebywali ludzie pozostawało sporo odpadków, które przyciągały dzikie zwierzęta, w tym także wilki. Te osobniki, które gorzej radziły sobie z polowaniem, a jednocześnie jakby ‘z natury’ były mniej płochliwe i bardziej ufne (miały mniejszy dystans ucieczki), posiadały lepszy dostęp do pożywienia bez konieczności narażania się na niebezpieczeństwo czy wydatkowanie energii na wyczerpujące polowania, a tym samym większe szanse na przetrwanie i przekazanie swoich genów potomstwu. Cecha ta okazała się więc niezwykle pożyteczna, a zwierzęta przyzwyczaiły się do łatwo dostępnego pokarmu i z czasem zaczęły podążać za człowiekiem. Ludzkie wysypiska śmieci obfitowały w resztki pożywienia, które choć dla ludzi bezużyteczne, dla wilków stanowiły wartościowe pożywienie, natomiast żywy inwentarz hodowany przez człowieka był łatwo dostępnym łupem, który nie wymagał wiele wysiłku i narażania życia podczas polowań. Dodatkowo bezpośrednie sąsiedztwo ludzi powodowało ograniczenie zagrożenia ze strony innych drapieżników. Dla ludzi z kolei wilki stały się w pewnym sensie sygnałem ostrzegawczym przed zbliżającym się niebezpieczeństwem ze strony innych drapieżników. Ponadto młode, dorastające i ufne wilcze szczenięta, które nie czuły lęku przed człowiekiem stanowiły doskonałe źródło pożywienia dla ludzi. Był to najprawdopodobniej powód, dla którego człowiek chętnie tolerował wilki w swojej okolicy. Wilk i człowiek zaczęły zatem na pewnym etapie współdzielić terytorium i czerpać obopólne korzyści z takiej współzależności, co w przyrodzie jest znanym i powszechnie występującym zjawiskiem czyli symbiozą.

KIEDY PIES STAŁ SIĘ PSEM

W wyniku doboru naturalnego w kolejnych pokoleniach wilk stawał się coraz bardziej oswojony z bezpośrednim sąsiedztwem ludzi. Genetycznie nieco mniej obawiające się człowieka osobniki krzyżowały się ze sobą, co w efekcie dawało u potomstwa cechy coraz bardziej odległe od wilczych. Stały, bezpośredni kontakt z człowiekiem oraz socjalizacja urodzonych w kolejnych miotach szczeniąt, doprowadziła do wykształcenia się u dorosłych osobników zachowań charakterystycznych dla młodych wilków: wesołe usposobienie oraz stopniowe ograniczanie drapieżnych zachowań. Na tym etapie można mówić już o pojawieniu się pierwszych psów. Człowiek zaczął dostrzegać dodatkowe korzyści z posiadania w swoich osadach takich zwierząt, ponieważ doskonale sprawdzały się do ochrony osad ludzkich przez innymi drapieżnikami oraz tropienia zwierzyny podczas polowań. Zwierzęta miały zapewniony pokarm i stabilne warunki bytowania, ludzie natomiast zyskali łowcę, który pomagał w polowaniach. Procesowi zmian wzorców zachowań w kolejnych pokoleniach towarzyszyły jednocześnie zmiany anatomiczne w szkielecie – zmniejszenie wielkości zwierzęcia, zmiany w obrębie pyska, który uległ znacznemu skróceniu (efektywniejsze skupianie wzroku na punkcie na wprost np. ludzkiej twarzy) czy redukcję pojemności czaszki.
Te osobniki, u których zachowania drapieżnicze uległy znacznemu ograniczeniu krzyżowano ze sobą i wykorzystywano do pilnowania inwentarza, w efekcie czego powstały pierwsze psy stróżujące, natomiast te psy, u których mimo socjalizacji w kolejnych pokoleniach zachowały się cechy drapieżnicze, stały się przydatne podczas tropienia zwierzyny i polowań. W ten sposób poprzez pierwszą selekcję hodowlaną doszło do znacznego wygaszenia (lub modyfikacji) poszczególnych sekwencji łańcucha łowieckiego. Preferowane były także te osobniki, które lepiej rozpoznawały emocje pojawiające się na ludzkiej twarzy. Pies stał się częścią społeczności ludzkich plemion, towarzyszem polowań oraz przyjacielem człowieka ciesząc się coraz większym szacunkiem.
Zwierzęta zaczęto starannie dobierać do rozmnażania, a ich wygląd stopniowo ulegał dalszym modyfikacjom. Zmienił się sposób poruszania się, noszenie ogona, nastąpiło też znaczne zróżnicowanie długości i koloru sierści.

Z typów psów charakteryzujących się określonymi wzorcami zachowań, w wyniku dalszej selekcji hodowlanej zaczęły wyłaniać się rasy psów użytkowych wykorzystywanych przez człowieka do konkretnych zadań.
Chociaż w wyniku selekcji hodowlanej doszło do znacznej modyfikacji łańcucha łowieckiego, to zachowania łowieckie u współczesnych psów nadal występują i nierzadko bywają przyczyną wielu problemów z zachowaniem (np. gonienie rowerzystów u ONków czy pasienie dzieci u Borderów), lub stają się źródłem frustracji w przypadku gdy pies nie może realizować naturalnych wzorców zachowań (np. aportowanie i noszenie w pysku przedmiotów u Goldenów czy Labków). U współcześnie żyjących psów dużym problemem stała się także zmiana trybu życia człowieka oraz rola jaką pies ma spełniać u jego boku. Pies często nie musi, a zwykle nawet nie może realizować zadań, do których został genetycznie zaprogramowany, co często skutkuje narastającymi problemami behawioralnymi. Dzisiejszy pies, zamiast pracować dla człowieka zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, ma być jego przyjacielem, towarzyszem i domownikiem, opiekunką i niańką dla dzieci oraz kompanem zabaw. Niestety nasze psy często zupełnie nie radzą sobie w nowej roli, ponieważ w ich żyłach nadal płynie krew przodków, a natura wzywa do podążania za instynktami.

 

autor: Hanna Bota

dodatkowe źródło:
Barry Eaton „Dominacja u psów -prawda czy mit”
www.spidersweb.pl
www.wikipedia.org
www.ekologia.pl

0 komentarzy

Wyślij komentarz