Nikogo nie trzeba przekonywać jak ważny jest relaks i odpoczynek w życiu każdego z nas. Im więcej mamy zadań, zajęć, im więcej bodźców nas bombarduje tym gorzej znosimy trudy codzienności, jesteśmy poirytowani, podenerwowani, znerwicowani, zaczynamy mieć problemy ze snem, nasze reakcje stają się przerysowane i niewspółmierne do bodźców i sytuacji, tracimy chęć do robienia czegokolwiek i jedyne czego chcemy to by wszyscy dali nam święty spokój.

Czy wiecie, ze dokładnie to samo dotyczy naszych psów?

Zazwyczaj stawiamy przed swoimi psami mnóstwo wymagań – idź grzecznie na smyczy (najlepiej przy nodze), nie ciągnij, nie wąchaj zbyt długo w jednym miejscu, nie idź w tamte krzaki, nie szczekaj na ludzi, nie zaczepiaj innych psów, siedź spokojnie, nie gryź tej zabawki, nie biegaj za dziećmi etc..wymieniać można bez końca, życie psów to często pasmo nakazów i zakazów. I zwykle nasze psy potrafią świetnie odnaleźć się w świecie naszych zasad i ograniczeń, jednak pamiętać musimy, że one także mają swoje potrzeby, te gatunkowe, wrodzone oraz indywidualne, wynikające po prostu z charakteru jednostki.

Do najważniejszych potrzeb psich należy: eksploracja, gryzienie i żucie, jedzenie, ruch (np. pogoń), zabawa (w tym wszelkie zabawy łowieckie), kontakt socjalny (z człowiekiem oraz przedstawicielami własnego gatunku) , szczekanie, kopanie, pilnowanie (stróżowanie) oraz to o czym chciałam napisać dzisiaj – odpoczynek i sen.

Deficyt snu i odpoczynku (relaksu) prowadzić może do poważnych zaburzeń behawioralnych i zdrowotnych. Obniża się próg pobudzenia, pies staje się znerwicowany i sfrustrowany, co często skutkuje pojawieniem się różnych (czasem pozornie niezwiązanych z tą przyczyną) problemów z zachowaniem. Może także mieć wpływ na stan zdrowia fizycznego. Dlatego warto zadbać o to, by nasze psy miały możliwość niezakłóconego snu i odpoczynku, a także możliwość realizowania wszystkich potrzeb, które mają działanie wyciszające i uspokajające.

Dotyczy to psów, przed którymi stawia się duże wyzwania szkoleniowe lub sportowe, ale także każdego psa, który narażony jest na działanie czynników stresogennych – np. obecność małych dzieci w domu, hałas (głośni domownicy, kłótnie, głośna muzyka, remonty itp.) częste zmiany i duża ilość nowych bodźców (przeprowadzki, wyjazdy, brak rutyny). To tylko niektóre przykłady. Warto jednak przyjrzeć się własnemu życiu oraz ocenić, jak na pewne sytuacje reaguje nasz własny pies. Każdy pies bowiem reaguje inaczej oraz w odmienny sposób radzi sobie ze stresem.

CO MOŻEMY ZROBIĆ BY PIES BYŁ ZRELAKSOWANY i WYPOCZĘTY

Legowisko – sprawdźmy czy nie znajduje się w tzw. ciągach komunikacyjnych, gdzie stale coś się dzieje. Posłanie najlepiej ułożyć w miejscu gdzie pies ma możliwość obserwowania tego co się dzieje, ale poza centrum uwagi, np. w kąciku. Pies najlepiej wypoczywa gdy czuje się bezpieczny. Można mu w tym pomóc zapewniając mu cichy kącik, można zaopatrzyć się w klatkę, w której pies może się schować lub w przypadku małych psiaków budkę z materiału. Klatkę dodatkowo możemy nakryć materiałem by do psa docierało jak najmniej bodźców z zewnątrz.

Miejsce święte – tak! Legowisko to miejsce wypoczynku psa, w którym powinien mieć zapewnioną możliwość nieprzerwanego i niezakłóconego snu. To oznacza, że nikt i nigdy nie powinien mu tego snu/relaksu przerywać. Wyobraźmy sobie jak byśmy się czuli, gdyby co rusz domownicy budzili nas ze snu tylko po to, żeby nas pogłaskać albo o coś poprosić. Pamiętajcie zatem by nie budzić psa, nawet gdy bardzo nas korci „bo tak słodko wygląda”. Koniecznie także zwracajcie uwagę na swoje pociechy – często zwłaszcza małe dzieci lubią wchodzić psu na legowisko i zaczepiać go gdy odpoczywa. Nie raz już spotkałam się z sytuacją, gdy znerwicowany pies w swojej bezradności próbuje kłapaniem lub warczeniem odpędzić dziecko.

Stres najlepiej odespać (także ten pozytywny), dlatego im więcej w życiu psa się dzieje, tym więcej snu i spokoju będzie potrzebował. Po bardzo trudnych doświadczeniach, długotrwałym stresie czy niecodziennej aktywności  (jak np. wystawa psów lub wakacyjny wyjazd, podczas którego stale działał na wysokich obrotach i w warunkach wysokiego pobudzenia) pies może odsypiać nawet kilka dni. Nie zmuszajmy go wówczas do nadmiernej aktywności, ograniczmy spacery, szalone zabawy i zróbmy przerwę od treningu na kilka dni.

Eksploracja – kolejna na liście absolutnego „must have” w przypadku psów. Zauważyliście jak bardzo psa pochłaniają zapachy? Ile uwagi poświęca na węszenie w trawie i „czytanie nowinek”? Swobodna eksploracja jest bardzo istotnym elementem spaceru. Pozwólcie psom węszyć! Spacer to często jedyna w ciągu dnia atrakcja dla psa po dniu spędzonym na czekaniu na opiekuna. Dajcie psu czas, Niucha 5 minut jedną trawkę? Niech niucha! Spacer jest dla psa i to jego potrzeby są wówczas najważniejsze.
Warto także urozmaicać spacer o inne elementy angażujące psi nos: szukanie – np. chrupek w trawie, tropienie – np. smaczków ułożonych w ścieżkę zapachową czy ukrytego przedmiotu.
W domu dla odmiany wykorzystać można maty węchowe lub inne zabawki, które zaspokoją psią potrzebę szukania i zdobywania pokarmu.

Gryzienie i żucie – jedna z podstawowych potrzeb, w dodatku dziecinnie prosta do zaspokojenia. Wybierzcie się do najbliższego sklepu zoologicznego, wybierzcie różne gryzaki, żujki, większe i mniejsze i potestujcie, które z nich przypadną do gustu waszemu psu, a następnie urozmaicajcie psią rutynę o taką aktywność – np. zostawiając gryzaki psu kiedy wychodzicie do pracy/szkoły, gdy na dworze „pogoda pod psem” i spacer nie jest tak długi jak zwykle, gdy nie czujecie się na siłach do wspólnej zabawy, a także po trudniejszym dla psa doświadczeniu lub stresującej sytuacji, by mógł ten stres „zajeść” i odreagować .

Kontakt socjalny – tu uwaga – nie wszystkie psy dobrze znoszą dotyk, są psy dla których przytulanie i głaskanie nie należy do najprzyjemniejszych. Nie mniej jednak, większa część psów bardzo dobrze reaguje na spokojne i miarowe głaskanie, mówienie do nich cichym głosem czy delikatny masaż. I z tego elementu także warto korzystać, tak często jak tylko pies i jego opiekun ma na to ochotę.

I na koniec – rodzaj oraz ilość aktywności muszą być dopasowane do psa, niekoniecznie każdy pies będzie chciał biegać i bawić się z innymi psami, nie każdy będzie chciał trenować agility, nie każdy będzie nadawał się do nauki obedience, nie każdy musi kochać dzieci i chętnie dawać się głaskać.
Nie stawiajcie przed swoimi psami wyzwań ponad ich siły i możliwości. Obserwujcie natomiast co sprawia im przyjemność, co je relaksuje i wprowadzajcie te elementy do psiej codzienności.

Warto również pamiętać, że nasze psy zwykle potrzebują kilkanaście godzin odpoczynku i snu w ciągu doby, choć oczywiście to zapotrzebowanie nieco się rożni zależnie od wieku psa, jego temperamentu, oraz potrzeb wrodzonych związanych z rasą czy typem.

 

autor: Hanna Bota, behawiorysta, trener psów

Ogólna ocena