Z problemem separacji zgłasza się do mnie wielu opiekunów. Czasami problem dotyczy hodowlanego szczenięcia, czasami psa dorosłego, często także adopciaka do przejściach. Utrwalone problemy związane ze stresem/lękiem separacyjnym są dość trudne do rozwiązania, dlatego warto zadbać od pierwszych dni o to by psiak nauczył się zostawania w domu pod naszą nieobecność.

IZOLACJA – OD CZEGO ZACZĄĆ TRENING

Aby nasz pies potrafił radzić sobie z samotnością, dobrze jest nauczyć go etapami kilku umiejętności – zostawania samemu w wybranym pomieszczeniu (chodzi o to by psiak nie deptał za nami krok w krok i potrafił spokojnie się relaksować gdy opiekun znika z pola widzenia), w towarzystwie innego psa (szczególnie ważne gdy mamy więcej niż jednego psa pod dachem), w kennel-klatce (o warunkowaniu kennel klatki było już przy innej okazji, zachęcam wiec do przejrzenia tego wpisu dla odświeżenia pamięci i informacji) oraz zostawania samemu w domu, gdy opiekun wychodzi popracować na psie chrupki. Naszym celem jest by czas ten psiak spędzał spokojny i zrelaksowany a nie pełen napięcia, lęku, stresu lub frustracji.
Przede wszystkim od pierwszego dnia pobytu psiaka w naszym domu, uczymy go że co jakiś czas zostaje on sam i to niezależnie czy mówimy o malej puchatej psiej kulce futra czy do dorosłym psiaku. Przy czym, w przypadku szczenięcia trzeba mieć na uwadze jego fizjologię (nie zostawiamy szczenięcia dłużej niż jest w stanie wytrzymać, jeżeli chcemy by trening czystości przebiegał prawidłowo) , natomiast w przypadku psa dorosłego jego dotychczasowe nawyki i warunki życia w których funkcjonował (zarówno jeżeli chodzi o zachowanie czystości pod naszą nieobecność, jak i sam fakt bycia samemu – nie każdy dorosły pies miał wcześniej możliwość nabycia tej umiejętności).

ZORGANIZUJ PRZESTRZEŃ I CZAS

Pomieszczenie, w którym pies ma przebywać sam trzeba przygotować na tą okoliczność i zadbać o jego bezpieczeństwo (brak dostępu do kabli, narzędzi, środków chemicznych etc). Zabieramy wszystkie niepotrzebne przedmioty, które potencjalnie mogą ulec zniszczeniu, zmienić stan skupienia (np. wybuchające poduszki) lub stać się nową psią pasją (np. przesadzanie kwiatków). Psia pomysłowość bywa zaskakująca, począwszy od ściągania firanek po zrywanie tapet i wygryzanie dziur w drzwiach wejściowych. Od dziś do odwołania lubimy zatem wystrój minimalistyczny i surowy. Oczywiście nie każdy psiak będzie stwarzał problemy w tym zakresie, jednak lepiej dmuchać na zimne i mieć na uwadze każdy możliwy rozwój wypadków.
Decydując się na psa warto zainwestować kilka dni wolnego, aby psiak miał możliwość stopniowego przyzwyczajenia się do nowej sytuacji, w tym także tej związanej z izolacją. I nie mam tu na myśli bynajmniej by 100% czasu być z psem (nadopiekuńczość może skutkować syndromem nadmiernego przywiązania co tylko trening separacji utrudni). Chodzi jednak o to, by psiaka od pierwszego dnia zostawiać samego, począwszy od kilku minut samotności (zarówno w osobnym pomieszczeniu/pokoju, w kennel klatce, jak i samego w domu/mieszkaniu)

PRACA MAŁYMI KROKAMI

Początkowo zostawiamy psiaka samego na kilka chwil (dosłownie – nie dłużej) . Na moment ćwiczenia separacji warto zostawić psu jakiś absorbujący gryzak lub michę z żarełkiem, która odwróci uwagę od faktu, że pies został i sam. Dobrze sprawdzi się kong albo jakiś gryzak typu prasowane ucho, kostka czy inne cudo które można pogryźć lub pożuć. Można także na czas nieobecności zostawić kilka zabawek jednak to sprawa jest trudniejsza, bo najpierw trzeba wybrać takie zabawki, które będą bezpieczne dla psa i będziemy mieć 150% pewność, że pies ich nie pożre. Świetnie sprawdza się w tej sytuacji mata węchowa, która z jednej strony świetnie koncentruje uwagę psa na pracy nosem, zapewnia psu zajęcie i dostarcza pozytywnych bodźców, z drugiej doskonale wycisza, a więc wspomaga trening będąc naturalnym sposobem kontrolowania emocji.
Nie robimy z wyjścia przysłowiowego cyrku i nie pocieszamy psa, najlepiej zrobić to spokojnie i bez słowa (choć dokopałam się także do artykułu, w którym stwierdzono, że pies jest spokojniejszy gdy opiekun spokojnie pogłaszcze psa i się z nim pożegna przed wyjściem). Obserwujcie swoje psy i zobaczcie jak każda sytuacja na nie działa i ustalcie takie reguły, które najlepiej służą wszystkim.
W miarę jak nasz czworonożny domownik uczy się, że separacja nie oznacza końca świata, można czas izolacji zacząć wydłużać do kilkunastu minut i stopniowo dodawać kolejne kwadranse samotności.
Chyba najgorszą rzeczą, którą opiekun może zrobić psu to zamknąć za sobą drzwi i zostawić go samego na wiele godzin bez żadnego przygotowania. Zwykle psiaki szybko uczą się że samotność jest normalnym elementem psiej codzienności i uczą się ten czas akceptować, zwłaszcza gdy mają w tym czasie absorbujące zajęcie w postaci superfajnego gryzaka. Większość czasu jednak po jego spałaszowaniu zwyczajnie prześpią, ewentualnie zmienią pozycję, chlipną trochę wody albo wyjrzą przez okno.

 

opracowanie własne DOG-NET

Ogólna ocena