W tym dziale zamieszczam praktyczne porady oraz wskazówki dotyczące wychowania psa i treningu różnych przydatnych umiejętności.

Kiedy i dlaczego warto używać kennel klatki:

– w sytuacji konieczności ograniczenia ruchu np. w okresie rekonwalescencji po przebytym zabiegu lub operacji – kiedy wskazane jest aby ograniczyć aktywność fizyczną psa lub w okresie kwarantanny

– podczas transportu psa (przewożenie psa w kennel klatce jest zarówno rozwiązaniem wygodnym jak i bezpiecznym, ważne by klatkę w samochodzie odpowiednio zainstalować i zabezpieczyć przed przemieszczaniem

– w czasie wizyt gości w domu – nie każda zaproszona do domu osoba musi pałać sympatią do naszego psa i nie każdy pies dobrze znosi towarzystwo licznych gości w domu. Klatka może znacznie poprawić komfort psa (np. separacja od zaczepiających go dzieci) oraz komfort gości (wpychający się na kolana pupil, ślina i sierść naszego Azorka na wyjściowej kreacji cioci..)

– w sytuacji problemu niszczenia przedmiotów – temat  znany niemal każdemu kto psa posiada/ł: pogryzione buty, kable, meble..nie jednego opiekuna doprowadziły na skraj rozpaczy (wiem, co mówię..). Zwykle „trudny okres” trwa kilka miesięcy i dotyczy okresu wymiany zębów u szczeniąt oraz bardzo aktywnych psów dorastających, które rozpiera energia – kennel klatka świetnie sprawdzi się do powstrzymania psiaka przed zjedzeniem nam mieszkania, jeśli tylko pamiętać będziemy o zapewnieniu pieskowi odpowiedniej ilości zajęć i ruchu w ciągu dnia.

Jeżeli niszczenie przedmiotów dotyczy psów dorosłych, to oczywiście konieczne jest ustalenie przyczyny prezentowanych zachowań destrukcyjnych. W tym przypadku klatka będzie skutecznym sposobem na ograniczenie przestrzeni psa, a dodatkowo może zredukować poziom przeżywanego stresu, poprzez zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa.

– jako rozwiązanie wspomagające trening czystości u szczeniaka – psy w naturalny dla siebie sposób nie załatwiają potrzeb fizjologicznych w swoim legowisku, kennel klatka może zatem posłużyć nauce umiejętności wstrzymywania się od załatwiania. Oczywiście trzeba pamiętać, że szczeniak siusia nawet co godzinę, a umiejętności powstrzymywania się od załatwiania pies uczy się z wiekiem (przyjmuje się, że szczeniak powinien być w stanie wytrzymać tyle godzin ile ma miesięcy+1, jednak z doświadczenia wiem, że zwykle tak optymistycznie nie jest..).
Nigdy nie zostawiamy pieska w klatce dłużej niż jest w stanie wytrzymać (zmuszenie psiaka do zbyt długiego przebywania w klatce zwykle kończy się załatwieniem potrzeb wewnątrz, a to może doprowadzić do załamania treningu czystości), jednocześnie wyprowadzamy malucha na dwór odpowiednio często, a każde załatwienie się na dworze sowicie i entuzjastycznie nagradzamy.

 

Jak oswoić “złą” klatkę?

 

Proces przyzwyczajania do kennel klatki może trwać dłużej lub krócej, zależnie od wieku psa, procesu socjalizacji, ilości czasu poświęconego na ćwiczenia, umiejętności radzenia sobie z separacją itp.

W przypadku mojego psa proces oswajania trwał w sumie parę godzin rozłożonych na kilka dni ćwiczeń.

Oczywiście nie można zamykać psa na długie godziny bez jednoczesnego zapewnienia mu możliwości realizacji naturalnych wzorców zachowań w ciągu dnia. Pies musi mieć możliwość zabawy, ruchu, eksploracji i załatwienia potrzeb fizjologicznych a więc koniecznie trzeba pamiętać o regularnych spacerach i wzbogacaniu środowiska.

Jak przyzwyczajamy do kennel klatki?

Trening zaczynami gdy potrzeby psa są zaspokojone, a więc najpierw urozmaicony spacer.

-W pierwszym etapie stawiamy kennel w miejscu gdzie przebywają domownicy np. salonie, by pies miał stały kontakt z opiekunami, wkładamy do środka kocyk/posłanko i zostawiamy kennel otwarty.  Do środka wrzucamy różne smaki, pozwalając by pies sam podjął próbę wejścia i wydobycia skarbów. W przypadku psów lękliwych/nieśmiałych lub wycofanych może potrwać to nieco dłużej, dlatego trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Smaki można zostawić w kennelu i wyjść z pomieszczenia zostawiając psa z „podjęciem decyzji”. Można także ułożyć ścieżkę ze smaków prowadzącą do kennel klatki.

Natomiast nigdy nie zmuszamy psa do wejścia!

W przypadku szczeniąt można kennel na noc umieszczać w sypialni, by budować skojarzenie klatki z poczuciem bezpieczeństwa psa, a gdy piesek już się do klatki przyzwyczai i chętnie będzie w niej przebywał, można przenieść ją do miejsca, gdzie pies ma mieć swoje legowisko.

– Kiedy pies samodzielnie, bez oznak lęku wchodzi i wychodzi z kennelu, wrzucamy smaki do środka i zachęcamy psa do wejścia. Podajemy posiłki jedynie w kennelu wstawiając do środka miskę z karmą budując w ten sposób pozytywne skojarzenia. Podobnie postępujemy używając zabawek oraz gryzaków.

– teraz możemy przejść do zamykania drzwiczek klatki na czas posiłku (dosłownie na chwilkę, by za moment je otworzyć i umożliwić psu wyjście). Stopniowo i powolutku wydłużamy czas zamknięcia. Jeśli po zjedzeniu pies grzecznie czeka, można dorzucać do środka smaczki bądź dać gryzak. Wszelkie próby wydostania się ignorujemy. Czekamy na moment, gdy zachowanie ustąpi i natychmiast otwieramy klatkę (w ten sposób psiak nauczy się, że próby wydostania się nie przynoszą oczekiwanego skutku)

W kennelu zawsze zostawiamy posłanko i kilka zabawek, a po intensywnym spacerze zachęcamy psa do wejścia i odpoczynku.

– jeśli pies grzecznie i spokojnie przebywa w klatce zaczynamy wychodzić z pomieszczenia na czas karmienia. Kiedy pies potrafi już spokojnie przebywać w klatce kilkanaście minut nie widząc opiekuna, można zacząć wychodzić z domu, zostawiając zawsze psu gryzaki np. suszone uszy, ścięgna, skórki, prasowaną kość itp. (cokolwiek pies lubi gryźć i żuć), by podczas nieobecności opiekuna miał absorbujące zajęcie.

Niektóre psy preferują klatkę bardziej niż tradycyjne legowisko i na stałe staje się ona elementem wystroju pomieszczenia.

 

opracowanie własne dog.net.pl
Hannę Bota, behawiorysta/trener psów

 

 

Kliker – czyli warunkowanie instrumentalne przy użyciu znacznika.      

Brzmi może dość skomplikowanie ale zasada użycia jest prosta i co najważniejsze  czytelna dla psa.
Podstawową zasadą, na której opiera się działanie klikera jest skojarzenie dźwięku klikera z nagrodą.
Dźwięk klikera wskazuje psu jakie zachowanie jest nagradzane, dlatego po użyciu klikera każdorazowo należy psa nagrodzić.
Aby nasz pies zrozumiał za jakie zachowanie zostaje nagrodzony, nagroda musi znaleźć się w posiadaniu psa w momencie gdy to zachowanie jest prezentowane. Zwykle używamy w tym celu pochwały słownej, jednak w praktyce często trudno o precyzyjne i odpowiednio szybkie nagrodzenie psa.  Dźwięk klikera jest natomiast dla psa natychmiastową informacją podaną „w punkt”, że właśnie wykonuje zachowanie, o które nam chodzi i oznacza tyle samo co stosowane zwykle „dobry pies”, „super”, „o to chodzi”.  Dźwięk klikera ma przy tym kilka przewag nad nagradzaniem za pomocą pochwały słownej:

– dźwięk klikera jest charakterystyczny i wyróżnia się z otoczenia;

– klikniecie można zastosować szybkiej i precyzyjniej – dzięki temu możemy wychwytywać i nagradzać nawet bardzo szybkie ruchy psa jak np. odwrócenie głowy;

– dźwięk klikera zawsze brzmi tak samo, niezależnie od osoby która klikera akurat używa oraz jest niezależny od naszych emocji, które często wpływają na ton głosu.

Aby rozpocząć pracę z klikerem konieczne jest wypracowanie skojarzenia dźwięku klikera z nagrodą.
W tym celu skup uwagę psa na sobie np. wołając go po imieniu. Naciśnij kliker i natychmiast podaj psu nagrodę (smakołyk). Tą sekwencję klik-nagroda powtórz kilkanaście razy. Sesję treningową powtórz kilka razy w ciągu dnia. Po kilku takich sesjach u psa utrwali się skojarzenie i związek między nagrodą, którą pies otrzymuje a podanym chwilę wcześniej dźwiękiem. Każdy pies uczy się w innym tempie, nie zrażaj się wiec, jeżeli Twój pies będzie potrzebował więcej niż kilku sesji do wyrobienia skojarzenia.

UWAGA:

Klikera nie można używać do przywołania psa czy zwracania jego uwagi, nie stanowi również żadnej komendy sam w sobie. Jest jedynie sygnałem oznaczającym dla psa nagrodę za zachowanie, które pies w danym momencie prezentuje/wykonuje.
Każdorazowo dźwięk klikera musi pociągać za sobą nagrodę w postaci smakołyka. Dlatego zawsze po użyciu klikera trzeba psa nagrodzić. Kiedy już skojarzenia zostało utrwalone można rozpocząć właściwy trening przy użyciu klikera.

Kilka informacji na początek:

– używaj małych i najlepiej miękkich smakołyków, które pies może od razu połknąć. Jest to ważne aby pies nie poświęcał zbyt wiele czasu na przeżucie i pogryzienie nagrody i nie rozpraszał się.

– smakołyki trzymaj przy sobie w saszetce, a nie w ręce, by pies nie koncentrował się na smaczkach trzymanych na widoku.

– sesje treningowe wykonuj zawsze, gdy pies jest lekko głody – w ten sposób zwiększysz jego motywację do pracy. Najedzony pies może nie mieć ochoty na kolejne smakołyki.

– nie trenuj gdy jesteś zmęczony lub zdenerwowany. Sesje treningowe powinny być dla obydwu stron wspólną zabawą, a nie przykrym obowiązkiem.

– ucz tylko jednego zachowania na raz w danej sesji.

– pamiętaj, że sesje powinny być krótkie aby pies się nie zniechęcił i nie stracił zainteresowania. Lepiej powtarzać sesje częściej niż je wydłużać.

– każdą sesję zakończ specjalną nagrodą – np. większą ilością smaczków, zabawą lub chwilą pieszczot (zależnie od tego co Twój pies najbardziej lubi)

– w trakcie sesji nie odzywaj się do psa, nie wykonuj zbyt wieku ruchów.

– dane zachowanie klikaj zawsze tylko raz!

– jeżeli omyłkowo klikniesz niewłaściwe zachowanie i tak wydaj psu nagrodę.

– zachowanie nagradzane  będzie przez psa powtarzane, a powtarzane utrwala się. Kiedy pies nauczył się danego zachowania czas dodać komendę słowną, kliker natomiast stopniowo zostanie wycofany.

– każda sesja powinna się zakończyć prawidłowo wykonanym zadaniem/czynnością (sukcesem). Dzięki temu pies będzie miał poczucie dobrze wykonanej pracy i kolejną sesję treningu rozpocznie chętniej i z większą motywacją.

Do nauki zachowań wykorzystujemy 3 metody:

– naprowadzanie – czyli zachęcanie psa do wykonania danej czynności np. ręką lub targetem (metoda opiera się na pomaganiu psu poprzez naprowadzenie na dane zachowanie, a następnie podpowiadanie gestem)

– kształtowanie – czyli doprowadzanie do pożądanego zachowania poprzez nagradzanie kolejnych etapów danej czynności (metoda opiera się na nagradzaniu samodzielnie wykonywanych poszczególnych etapów docelowego zachowania, które stopniowo prowadzą do ostatecznego jego kształtu – przypomina to zabawę w „ciepło-zimno”)

– wyłapywanie – czyli nagradzanie spontanicznie wykonywanej czynności, którą chcemy uzyskać (metoda opiera się na obserwowaniu, zaznaczaniu i nagradzaniu  zachowań, które pies prezentuje samoistnie i spontanicznie)

 

opracowanie własne dog.net.pl
Hannę Bota, behawiorysta/trener psów

 

 

Dlaczego pies ciągnie? Odpowiedź jest prosta – zwykle dlatego, że dzięki temu szybciej może dojść do obranego celu lub dotrzeć do obiektu swoich zainteresowań. Ciągniecie oznacza zatem uzyskanie korzyści. Jak zatem oduczyć ciągnięcia? Poprzez odwrócenie tej sytuacji – tylko luźna smycz powinna zapewniać możliwość poruszania się do przodu.
Idź z psem w obranym kierunku tylko wówczas, gdy smycz nie jest naprężona. W momencie gdy pies zaczyna ciągnąć, zatrzymaj się i nie pozwól by pies zrobił nawet najmniejszy krok dalej. Nie ciągnij psa do siebie ani nie szarp smyczy. Poczekaj, aż pies ją poluzuje i dopiero wówczas kontynuuj spacer.
W przypadku większych uparciuchów możesz także spróbować innej metody – gdy pies napręży smycz, zatrzymaj się, a następnie odwróć w przeciwnym kierunku i zabierz psa ze sobą. idź chwilę w przeciwnym kierunku oddalając się od celu. Gdy pies zrówna się z Tobą, pochwal go, nagródź i rozpocznij marsz w pierwotną stronę. W ten sposób pies uczy się, że ciągnięcie nie tylko nie przybliża do celu, ale też od niego oddala.
Nauka chodzenia na luźnej smyczy wymaga wiele cierpliwości, opanowania i konsekwencji. Wybierając się na spacer przeznaczcie sobie więcej czasu niż standardowo, aby móc w spokoju i bez presji czasu trenować tą umiejętność.

 

 

Targetowanie polega na dotknięciu nosem przez psa dowolnego przedmiotu. Przykładowo naszej otwartej dłoni.
To doskonałe, proste ćwiczenie dla początkujących i dobry punkt wyjścia do dalszej nauki zachowań.
Jak nauczyć targetowania?
stań lub przykucnij na przeciw psa. natrzyj jedną dłoń czymś smakowitym (np. pasztetem), do drugiej dłoni weź smakołyk i schowaj za siebie.
teraz wystaw dłoń natarta pasztetem przed psa, na kilak cm od jego nosa. gdy pies jej dotknie, natychmiast schowaj dłoń za siebie, i wypowiadając pochwalę nagródź psa smakołykiem z drugiej ręki.
gdy pies opanuje ten etap możesz zacząć oddalać dłoń nieco dalej, tak by pies musiał podejść jeden lub kilka kroków i stopniowo zwiększaj dystans by pies podążał za dłonią.
pamiętaj, by co kilka powtórzeń w sposób losowy zmieniać ręce, aby pies umiał targetować obydwie
możesz także dodać komendę słowna np. DOTKNIJ lub NOS

 

 

Kontakt wzrokowy to podstawa w treningu psa.
Zanim zaczniesz naukę innych zachowań, naucz psa skupiania uwagi na sobie i nawiązywania kontaktu wzrokowego. Pies, który nie patrzy na opiekuna i nie ma z nim kontaktu, nie będzie też wykonywał jego poleceń.
aby nauka była efektywna pies musi wiedzieć, że koncentracja uwagi na opiekunie przynosi mu korzyść;
stan na przeciw swojego psa i zawołaj go po imieniu. Gdy tylko pies na Ciebie spojrzy pochwal go i wydaj smakołyk;
gdy pies już reaguje właściwie na swoje imię, dodaj do tego komendę słowną np. UWAGA;
po wypracowaniu komendy słownej możesz także dodać sygnał optyczny. W tym celu przystaw palec do nosa i wypowiedz komendę.
Możesz także jednocześnie uczyć komendy słownej i optycznej podając obydwie w momencie, gdy pies na ciebie spojrzy.

 

 

Siadanie na polecenie jest jedną z pierwszych umiejętności, które uczymy psa.
Aby nauczyć psa siadania, weź do ręki smakołyk, a następnie prowadź go bezpośrednio nad głową psa w kierunku do tyłu. Ta pozycja w naturalny sposób wymusza posadzenie zadu.Gdy pies usiądzie pochwal go i nagródź go smakołykiem.
pamiętaj aby smakołyk kierować bezpośrednio i nisko nad głową psa, aby nie prowokować go do podskakiwania
gdy pies rozumie ten etap dodaj komendę SIAD
gdy pies potrafi już siadać na komendę możesz dodać także sygnał optyczny. W tym celu wystaw otwartą dłoń przed siebie tuż przed wydaniem komendy słownej. Z czasem spróbuj użycia wyłącznie gestu.
Od tej pory możesz zamiennie stosować komendę słowną i sygnał optyczny

Nauka warowania należy do podstawowych umiejętności jakie powinien opanować w zasadzie każdy pies. Punktem wyjścia do nauki może być pozycja SIAD.
wydaj polecenie siad, następnie weź smakołyk i poprowadź rękę ze smakiem od nosa psa w dół w kierunku podłogi tak by się położył. Jeżeli uda się za pierwszym razem – super! pochwal psa i nagródź smakołykiem
jeżeli pies nie wie co ma zrobić i pochyla głowę lub ugina łapy ale się nie kładzie, zacznij od nagradzania poszczególnych etapów (pochylenie głowy, ugięcie łap) i stopniowo wymagaj coraz głębszego pochylenia, aż w końcu pies przyjmie odpowiednią pozycję
możesz także popróbować i jeżeli pies jest pochylony ale nadal nie przyjmuje pozycji, skieruj smaczka ku klatce piersiowej lub wsuń między przednie łapy. Pies próbując zdobyć smakołyk zwykle się położy
kiedy pies opanuje już naprowadzanie ze smakołykiem, wykonuj to samo ćwiczenie bez niego, naprowadzając jedynie ręką.
teraz możesz dodać także komendę słowną: WARUJ i pomału szlifować ta umiejętność, wycofując naprowadzanie i zastępując je gestem – sygnałem optycznym, które możesz stosować na przemian z komenda słowną.

wydaj polecenie SIAD lub WARUJ, po jego wykonaniu nie nagradzaj od razu, lecz odczekaj chwilkę (ok 2sek), pochwal i wydaj smakołyk, zanim pies się ruszy i zmieni pozycję.W kolejnych próbach wydłużaj czas, pamiętając, by robić t nieliniowo.
kiedy pies potrafi wytrzymać w pozycji gdy przy nim stoisz, możesz rozpocząć naukę zostawania na odległość. Wydaj polecenie SIAD lub WARUJ, zrób jeden krok w tył i natychmiast powróć do psa. jeżeli pies wytrwał w pozycji pochwal i wydaj nagrodę.
powtarzaj to ćwiczenie stopniowo zwiększając odległość o kolejny krok, jeżeli pies zrywa komendę, to znaczy, że nie przepracował właściwie poprzedniego etapu i należy wrócić do etapu gdy pies poprawnie wykonuje ćwiczenie
kiedy pies potrafi zostać w pozycji gdy odchodzisz od niego po linii prostej, możesz zmodyfikować ćwiczenie i zacząć odchodzić po łuku, na boki, obchodząc psa wokół oraz odchodząc od niego tyłem. Możesz także dodać z czasem elementy ruchu tj kilka podskoków, pajacyki, przykucnięcie itp.